poniedziałek, 15 października 2012

Takie tam maleństwo

Ostatnio z wielu względów stać mnie tylko na małe i szybkie w wykonaniu prace.
Jakiś czas temu nabyłam kanwę do wypruwania i wykorzystałam ją do haftu na etu do kart.








Pozdrawiam

3 komentarze:

  1. Kurczę, nie wiedziałam, że taka jest i kiedyś się męczyłam z wypruwaniem na czarnym aksamicie. Może kilkadziesiąt lat temu nie było?
    Pogłaskanka dla Walerego. Mój Miłek dostał jakiegoś turbodoładowania po ostatnich przeżyciach. Wołamy na niego Hedonek od hedonistów. Nic nie robi jak nie musi. Jednakże po pozbyciu się klejnotów jest nadmiernie pobudzony szczególnie ruchowo. Ja mówię, że mu ciążyły.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trafiłam na tą kanwę całkiem przypadkiem w internetowym sklepie Kokardka.pl

      Usuń