dotarły ...urocze...śliczne...filcowane na mokro,bo śladów igły
nie widać...
Dziękuję ślicznie Zdolność Tworzenia
Spokojnych snów.
piątek, 13 lipca 2012
niedziela, 8 lipca 2012
poducha
Żeby nie było że nic nie robię.
Uszyłam wełnianą,miękką poduchę dla Walerego i bardzo mu się spodobała.
Obrus, dwie podkładki i dwie łapki do chwytania garnków.
Poduszkę na zdobyty ostatnio obrotowy taboret. W jej szyciu pomagał mi Walery.
Na koniec mała kolba z lawendy.
Serdecznie pozdrawiam :)
Uszyłam wełnianą,miękką poduchę dla Walerego i bardzo mu się spodobała.
Obrus, dwie podkładki i dwie łapki do chwytania garnków.
Poduszkę na zdobyty ostatnio obrotowy taboret. W jej szyciu pomagał mi Walery.
Na koniec mała kolba z lawendy.
Serdecznie pozdrawiam :)
niedziela, 1 lipca 2012
Wybór Walerego
Walery-takie imię otrzymał kotek- dokonał wyboru.
Pierwszy rulonik wyrzucony kocią łapką wygrywa.
Nagrałam film ale nie potrafię go wgrać...trochę techniki i się pogubiłam.
Zrobiłam parę zdjęć.
Walery wybrał Kasię. Proszę o adres.
Dziękuję za liczny udział w zabawie.
Pierwszy rulonik wyrzucony kocią łapką wygrywa.
Nagrałam film ale nie potrafię go wgrać...trochę techniki i się pogubiłam.
Zrobiłam parę zdjęć.
Walery wybrał Kasię. Proszę o adres.
Dziękuję za liczny udział w zabawie.
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Odstresowywacz
Minął rok jak pożegnaliśmy Mruczka. Ten maluch jest z nami od soboty.Ma miesiąc.Dzisiaj go zaszczepiłam.Teraz musimy go nauczyć porządku-kuweta, jedzenie i tym podobne..... Przypominam o moim candy.Witam serdecznie nowych Obserwatorów.Spokojnych snów :)
czwartek, 21 czerwca 2012
Magia filcowania i nalewka
Jakiś czas temu kupiłam pierwszą "Magię filcowania", drugą "Magia filcowania Torebki" maiłam nadzieję wygrać - niestety szczęście mi nie dopisało więc kupiłam korzystając z promocji w Pracowni Kreatywności.
Książki są śliczne,pełne instruktażowych zdjęć, napisane lekkim jasnym językiem.Pozycje warte wydanej kaski :) Teraz tylko zebrać czesankę i do filcowania. Teraz pora na nalewkę lawendową.jest gotowa pachnie lawendą i smakuje jak krople nasercowe,czyli nie najlepiej.Piłam ok 40 kropli rozcieńczonych w wodzie.Myślę,że trochę lepiej zasypiam.
A taki ma kolor.Spokojnych snów :)
Książki są śliczne,pełne instruktażowych zdjęć, napisane lekkim jasnym językiem.Pozycje warte wydanej kaski :) Teraz tylko zebrać czesankę i do filcowania. Teraz pora na nalewkę lawendową.jest gotowa pachnie lawendą i smakuje jak krople nasercowe,czyli nie najlepiej.Piłam ok 40 kropli rozcieńczonych w wodzie.Myślę,że trochę lepiej zasypiam.
A taki ma kolor.Spokojnych snów :)
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Super pomocnik
Ze wzrokiem coraz gorzej, nabyłam więc ostatnio szkło powiększające z klipsem i mówię Wam , że jest OK. Pierwszego ecomeenka (powstał przeszło cztery lata temu) noszę przy kosmetyczne, prałam go już parę razy. Poniżej pierwszy i ostatni-zrobiłam go korzystając ze szkła -trochę ewoluował. Pozdrawiam Elżunia
piątek, 1 czerwca 2012
Kapelusik doleciał
Jest uroczy.Zdążyłam zrobić tylko jedno zdjęcie.Więcej znajdziecie u miłej osóbki która go zrobiła.Jak zobaczyła go moja koleżanka z pracy (po przesyłkę wyskoczyłam w przerwie),jak go przymierzyła - nie mogłam odmówić bo wyglądała uroczo.Ja natomiast mówiąc delikatnie nie bardzo.Prezentów nie nie oddaje,ale Zdolność Tworzenia, od Której go otrzymałam, nie maiła nic przeciw temu. Ja wiem,że ślicznie wykonany kapelusik trafił na głowę osoby która go doceni i z radością będzie go nosić. Przypominam o moim urodzinowym Candy. Bo coś mała frekwencja.Zapisujcie się proszę. Przesyłam nocne pozdrowienia Elżunia
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































